środa, 22 kwietnia 2015

Na ratunek ramionom

Nasze ramiona wykonują każdego dnia wiele pracy, dlatego warto szczególnie o nie zadbać. Co więcej czasem zdarza się, że w tym elemencie naszego ciała, także zalega tkanka tłuszczowa, jaką to warto zniwelować. Tym samym piękne ramiona mogą stanowić ważne wyzwanie dla wielu kobiet. Ja podjęłam pracę nad nimi i chętnie opowiem wam nieco o niej. Ramiona to oczywiście górna partia naszego ciała, o której często zapominają kobiety, a wszak warto się o nią zatroszczyć. Trener zaproponował nam dziś podciąganie na drążku. Oj, wcale nie było łatwo, ale udało się, a następnym razem na pewno będzie prościej. Przecież trening czyni mistrza i zamiast o tym zapominać żyjmy i ćwiczmy intensywnie a szybko zdobędziemy upragniony cel. Trener zaproponował także pompki szwedki, które to uważa za o wiele lepsze aniżeli pompki Francuzki. Szybciej przynoszą efekty i sprawiają, że nasze ramiona są szczupłe, ładnie umięśnione i piękne. Oczywiście ćwiczenia mięśni rąk powinniśmy wykonywać regularnie a dzięki temu na pewno bardzo szybko będziemy cieszyć się efektami. Ja już dostrzegam zmianę, chociaż ramiona ćwiczę od niedawna. 

wtorek, 14 kwietnia 2015

Trening klatki piersiowej

Oczywiście piękną klatką piersiową, pragną cieszyć się przede wszystkim mężczyźni. Jednakże kobiety także, aby ta część ich ciała wyglądała po prostu pięknie. Nie wiem, jak inne Panie, ale takie jest moje zdanie. Moja kondycja po kilku tygodniach ćwiczeń jest naprawdę dużo lepsza, dlatego trener zaproponował intensywne ćwiczenia i pracę właśnie nad poprawą klatki piersiowej. Ćwiczymy w grupie, więc każdy z nas w czasie tych ćwiczeń potrzebuje partnera. Wszystko, dlatego, że wykonujemy tak zwane dropsety. Oczywiście w czasie tych ćwiczeń sięgamy także po sztangi. Każde ćwiczenie wykonujemy piętnaście razy, potem kilka minut przerwy i kolejne. Naprawdę świetna sprawa. 

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Jeszcze więcej zalet

Jak pisałam wcześniej martwy ciąg to idealna propozycja do ćwiczeń zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Wszystko, dlatego, że owe ćwiczenia pozwolą nam zbudować mięśnie górnej i dolnej części pleców. Dodatkowo martwy ciąg ukształtuje także nasze pośladki i mięśnie dwugłowe ud. Chyba, więc nie ma, po co marnować swego czasu, na ćwiczenia, które to przynoszą pośrednie efekty. O wiele lepiej skupić się na czymś, co daje idealne i szybkie rezultaty i nie jest po prostu bezużytecznym ćwiczeniem. Tak przynajmniej twierdzi mój trener, a że jest on w stu procentach profesjonalistą wierzę mu na słowo i zastosuję się do jego wskazówek. Martwy ciąg pozwoli mi przekształcić swoje ciało, nabrać siły, dodać sobie jeszcze więcej energii, a także w pozytywny sposób wpłynąć na kondycję. Jak więc widać martwy ciąg to idealny rodzaj ćwiczeń, które to z całą pewnością są trudne, ale ich efekty idealne pod każdym względem. Oczywiście, aby martwy ciąg przyniósł nam takie właśnie efekty, musimy wykonywać go poprawnie a przede wszystkim regularnie. Z całą pewnością ja mam taki zamiar, a nawet, jeśli będę wyczerpana, braknie mi motywacji, mój trener pomoże znów podjąć na nowo wysiłki i nie poddawać się. 

sobota, 28 marca 2015

Martwy ciąg

Oczywiście niejednokrotnie słyszałam w gimnastyce pojęcie martwego ciągu. Jednak bliżej nie orientowałam się, co to właściwie jest. Dopiero dziś trener wyjaśnił mi to pojęcie. Okazało się, że martwy ciąg to jedno z najlepszych ćwiczeń, jakie zwiększa siłę całego ciała. Dodatkowo martwy ciąg to także ćwiczenia, aby szybko i skutecznie poprawić ogólny wygląd fizyczny. Oczywiście, aby osiągnąć te cele musimy wykonywać martwy ciąg regularnie i konsekwentnie. Ćwiczenie to zwiększa potencjał naszej siły i panuje błędny pogląd, że mogą je wykonywać jedynie mężczyźni. Przeciwnie uważam, że martwy ciąg jest dla kobiet idealną propozycją ćwiczeń. Co więcej ten rodzaj ćwiczeń, sprawia, że szybko możemy osiągnąć idealną sylwetkę, zgubić zbędne kilogramy i poczuć się pięknie. 

wtorek, 24 marca 2015

Hantle na siłowni

I znów kolejna nowość! Dziś są to hantle, które jakoś dotychczas nie budziły mojego uznania. Teraz jednak, po tego typu treningu naprawdę mi się spodobało. Oczywiście, podnoszenie hantli ma ogromną ilość zalet. Przede wszystkim kształtuję swoje ciało, sprawiam, że staje się ono o wiele bardziej sprężyste, a dodatkowo buduję nie tylko swoją masę mięśniową, ale także siłę i wytrzymałość. Hantle są, więc doskonałą formą ćwiczeń i myślę, że powinny być one obecne w każdym treningu siłowo – wytrzymałościowym. Oczywiście na razie nie są to duże obciążenia, zaczynam od 2 kilogramów, lecz trener twierdzi, że przyjdzie pora na prawdziwe ciężary. Dzięki hantlom angażuję do pracy wszystkie mięśnie, mogę, bowiem wykonywać przysiad ze sztangą, wykroki w bok, czy też wykopy nogi w tył. Jak więc łatwo można zauważyć, pracują nie tylko mięśnie rąk, ale nóg, a także całe ciało. Jeszcze nie próbowałam, ale trener ma w zanadrzu pompki z hantlami, a także wyciskanie na ławeczce. Myślę, że szybko moje mięśnie dzięki tym ćwiczeniom staną się pięknie wyrzeźbione, a ja sama już nie będę słabą kobietką. 

czwartek, 19 marca 2015

Najważniejsza jest rozgrzewka

Może nieco o tym zapomniałam, ale przed każdym treningiem na siłowni wykonują ćwiczenia rozgrzewające i rozciągające. Jest to znakomita forma, aby przygotować swoje ciało zarówno do aerobiku, jak i kolejnych ćwiczeń siłowych. Trener mówi, że rozgrzewka jest najważniejszym elementem treningu i że bez niej nie powinnam nigdy zaczynać żadnych ćwiczeń. Ma rację. Wyczytałam, bowiem, że ćwiczenia, które rozgrzewają moje ciało, rozciągają stanowią idealną podstawę do naszego treningu. Ciało jest, bowiem przygotowane w odpowiedni sposób, a tym samym ryzyko kontuzji staje się minimalne. 

poniedziałek, 16 marca 2015

Być czy nie być (trenowanym)?

Postanowiłam wrócić do kwestii właściwie dobranego treningu. Nie każdego stać przecież na to aby zacząć trening z trenerem personalnym. Ceny za godzinę takiego luksusu kształtują się powyżej 50 złotych - oczywiście jeśli decydujecie się na to w dobrej siłowni z doświadczonym trenerem - ale niestety za dobry kurs trzeba płacić zdecydowanie więcej. Można się ewentualnie skusić na pakiety, niestety nie wyjdzie nas to dużo taniej. Nie martwcie się, jest na to rozwiązanie! 



Zamiast płacić za trenowanie naszej osoby, to nam będą płacić za trenowanie. O co mi chodzi? Można zapisać się na kurs - edukować się. Jest bardzo dużo akademii sportu, na których szkolenia odbywają się pod okiem specjalistów, którzy przeszkolili już masę ludzi pracujących już jako trenerzy personalni. Rozumiem, że może to być jednorazowo spory koszt, ale też inwestycja w siebie. Nie dość, że pomagamy sobie, naszej sylwetce, naszemu portfelowi - jeśli oczywiście skończymy kurs i zaczniemy pracę w zawodzie i będziemy dzięki temu zarabiać  - ale i zaczniemy pomagać innym w budowaniu ich sylwetki oraz pewności siebie, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi. Im bardziej się sobie podobamy, tym więcej jest w nas dobrych emocji. Wierzę, że niektórych ten post zmobilizuje i da do myślenia. Oby!